Zwycięstwo i porażka w pierwszym dniu Polish Cup

Zakończył się pierwszy dzień Polish Cup, turnieju międzynarodowego w którym bierze udział reprezentacja Polski zasilona 3 graczami z Łodzi. Graliśmy dzisiaj z dwoma wyjątkowymi ekipami – jedną z najlepszych na świecie: reprezentacją Szwajcarii i odwiecznym wrogiem w każdej dziedzinie, czyli naszym sąsiadem zza Odry – Niemcami.

NOWE chłopaki! (Od lewej: Adam Szczęsny, Kacper Tyczkowski i Kasper Kuźnik)

Pierwszy mecz, rozgrywany o 10 był spotkaniem z Szwajcarami. Tak jak początek wyglądał bardzo solidnie, ponieważ do 20 minuty było 4:1, a do 40 min 6:2, tak pod koniec było już 13:4. Wiadomo, że ekipa z krzyżem w fladze to najwyższa światowa półka, dlatego wynik ten nie jest na pewno porażką, tak mimo wszystko po meczu każdy z zawodników i kibiców czuł lekki niedosyt. Niedosyt w kwestii wyniku, bo nie ma wątpliwości, że każdy zostawił serce na boisku.

Drugie spotkanie było z wyżej wymienioną ekipą Niemców. Nasi chłopcy kazali nam zaczekać na wejście w pełne obroty, jednak na taką trzecią tercje bylibyśmy zaczekać spokojnie tydzień. Do 38 minuty na tablicy widniał remis 3:3, jednak po bramce Daniela Widurskiego na 4:3 strzały zaczęły przysłowiowo siedzieć. W ciągu 15 minut trafiliśmy aż 7 raz, podczas gry Niemcy zaledwie jedną. Daje nam to rezultat 10:4 i ogromne szczęście wszystkich kibiców w Polsce.

Nam pozostaje tylko czekać na kolejne spotkania, kolejne punkty i miejmy nadzieje wpisanie któregoś z naszych graczy do protokołu. Bo to że potrafią to zrobić nikomu nie trzeba udowadniać. NOWA!

Zdjęcia wykonał Leszek Łopuszyński, z tego miejsca dziękujemy mu za możliwość udostępnienia.

Napisz komentarz

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com